• Wpisów:9
  • Średnio co: 217 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:44
  • Licznik odwiedzin:3 742 / 2170 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
To bylo kilka dni temu. Natka przyjechała i powiedziała że on ma dziewczyne. Cos we mnie pekł nie mogłam nie umiałam sobie poradzić. Powiedziałam że ok że nie obchodzi mnie to. Bylo innaczej nie wytrzymałam rozpłakałam sie. Zaczełam sobie wyrzucac że może gdybym w tamte wakacje nie stchurzyłabym było by innaczej. Natka pocieszała mnie że on nie jest mnie wart. Opowiedziała o tym jak Aśka nawrzeszczła na niego że właśnie zniszczył komuś życie i że ma nadziejeże niedługo zniszczy swoje. Nadal płakałam spytałam Natki czemu mnie pociesza. Krzykneła "Bo ja nie rozumiem tego cholernego zauroczenia. On nie jest wart twoich łez. Jakoś sie ułorzy.". Znienawidziłam go. Jednak to co stało sie następnego dnia zmieniło moje życie to było straszne. Zadzwoniła Natka miała dziwny głos. Powiedziała że Hubert miał wypadek ma złamaną kość w lewej rące. Jest leworęczny i jeśli coś pójdzie nie tak może nie mieć jej sprawnej. Zamarłam bałam sie po prostu sie bałam.
 

 
Brakuje mi H. Cały czas mysle o nim. Śni mi sie tylko on. Stało sie cos strasznego. W ciągu kilku godzin znienawidziłam go ,a potem byłam tak przerażona ,że znowu coś do niego poczułam. Za kilka minut napisze co sie stało.
 

 
Nowy rok i nowe (może nie wszystkie) marzenia. Pisze książkę chciałabym ją wydać. To może byc trudne. Ale będę próbować. Wszyscy którzy czytali to co do tej pory napisałam twierdzą że jest niezła. Zobaczymy...
  • awatar przytulanka_666: oo to napewno nie takie proste.. i nie pisz książki w celu jej wydania. Ty piszesz powieść, pisz ją z pasji. jak to było w piosence "pieniądz to nie cel to was gubi naiwniacy. rób coś z sercem a dostaniesz go na tacy" ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Hej

Dawno mnie nie było ale koniec roku, koniec semestru. Mało czasu dużo do zrobienia. Zapraszam do obserwowania mojego bloga.

pozdrawiam
 

 
Marzy mi sie taka sukienka. Jak myślicie która naj ładniejsza?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Najlepszy sposób na nią to promienie słoneczne jednak z braku ich o tej porze roku jest inny sposób. Czekolada!
A jakie są wasze sposoby na "depresje krótkiego dnia"?
 

 
Tak jestem zakochana czy z wzajemnością nie wiem. ale od początku.
Lato 2008.
Miałam w tedy 12 lat. Pojechałam do kuzynki Natki ona jest dla mnie jak siostra. Wyprawiała 10-te urodziny. Jej kolezanka -Asia ma starszego brata mojego rówieśnika on też był zaproszony. Dobrze nam sie rozmawiało reszta towarzystwa była młodsza, a nam łatwo było znależć wspólne tematy. Hubert powiedział powiedział w tedy że podobam mu sie i ma nadzieje że sie jeszcze spotkamy.

Ferie tego samego roku.
Natka siedziała u mnie juz 8 dzień. Nudziło nam sie codzienne chodzenie w te same miejsca. Zaproponowała żeby pojechać do niej na reszte ferii (mieszka 30 km odemnie). Zgodziłam sie. Następnego dnia już u niej zadzwoniła Asia że wróciła od cioti i że jak chcemy to możemy wpasć jeśli chcemy. Poszłyśmy do niej. Miałyśmy oglądac film ale po ok pół godzinie miałyśmy dość. U Huberta byli koledzy i chcieli nas nastraszyć. Zeskoczyli ze schodów z krzykiem. Zaczeła sie wojna na gumki recepturki To było takie świetne. Tego dnia Hubert znowu wspomniał że jego zdaniem jestem naprawde ładna.

Wiosna 2009
Natka robiła impreze. Taki babskie pogaduchy. Koło 21 do Aśki zadzwoniła mama że musi wrócic już do domu. Miał po nią przyjść brat bo było już ciemno. Razem z Natka chciałyśmy ja odprowadzić do furtki. Hubert stał przy bramie i głaskał psa Natalii. Aśka przypomniała sobie o bluzie i wróciła z Natką. A ja podeszłam do niego. Podniósł głowę popatrzył na mnie i powiedział "Hej". Zamórowało mnie był taki przystojny tak bardzo sie zmienił. Zakochałam sie.

Od tamtego czasu nie widziałam go. To co czuje jest tak silne, że wiem że to właśnie miłośc.
Ale boje sie mu powiedzieć. O tym co czuje z osób które go znaja wie Natka i Aśka.
 

 
To mój pierwszy dzień pisania bloga. Korzystając z tego, że jestem chora i siedzi w domu opowiem o sobie. Moze nie tak o sobie a o moim życiu. nie mam szcześcia w miłości. Niestety. Moze to troche dla tego, że jestem nie śmiała...
 

 
Witajcie jestem Stokrotka<3 Nie wiem co dokładnie napisać najpierw ale może sie przedstawie. Mam 15 lat i pełno marzeń, i planów. Uwielbiam pisać. Narazie skończyłam jedną książkę ale tylko "do szuflady". Chciałabym ją kiedyś wydać. Bardzo lubie czytać szczególnie fantastyke. mam nadzieje, że ktoś bedzie czytał tego bloga.

Pozdrawiam